Korwin niechce reformowac tylko zmienic calkowicie ustroj.... Chce rozpedzic republike kolesiow odpowiedzialnych za korupcje/przekrety od Prezydenta przez Sejm az po nawet najmniejszego wojta (oczywiscie tylko winnych) skazac za zdrade stanu. Wspolpracujace z nimi jednostki prywatne skazac za kradziez odebrac skradzione dobra + nalozyc kary finansowe.... W ten sposob "lud" odzyska swoje dobra.... chociaz w wiekszosci beda musialybyc uzyte aby wyplacic emerytury tym ktorzy juz na to wplacili podatki oraz wszelkie inne zobowiazania jakich narobily swinie "przy korycie" napelniajac swoje koryto... Polska jest przez swinie korytne praktycznie na skraju bankructwa....
A to co zostanie z dobr materialnych po konfiskacie od zlodzieji mozna rzeczywiscie na kazdego obywatela rowno podzielic i dalej niech panuje pelnia kapitalizmu kazdy zrobi co bedzie chcial... KAZDY jest odpowiedzialny za siebie i swoje wlasne zycie.....
A komunisci by chcieli spalic kraj i OKRASC KAZDEGO kto ma cokolwiek niezwracajac uwagi czy uczciwie sie tego dorobil.... niewazne czy ktos np. oszczedzal cale zycie i syn/wnuk odziedziczyl... czy moze ktos zalozyl uczciwa firme bez udzialu republiki kolesi.... czy tez np. uczciwa gieldowa spekulacja zarobil.... Komunisci chca okrasc kazdego kto cokolwiek posiada....
Do tego potem maja bardzo zabawne metody produkcji... wedle planu... np. wlasnie kiedys naprodukowali tyle musztardy ze nawet sie eksportowac tego niedalo.... i potem sie dziwili czemu tysiace ton musztardy sie psuja "a te glupie ludzie niechca tego zrec, tylko sie im miesa zachciewa".
Potrzeba "Sejmowej rewolucji kapitalistycznej" w swielte prawa i bez palenia calego kraju i wprowadzania komunizmu czym rewolucje otwarte sie koncza.... A ograniczen zadnych niebedzie tylko poprostu niech sie robotnicy potem niedziwia jesli beda niskie pensje/bezrobocie jesli np. zwieksza populacje kraju i naprodukuja zbyt wielu robotonikow niczym ta nieszczesna musztarde... Bo jest ograniczona ilosc zasobow naturalnych wiec i miejsc pracy....
A to co zostanie z dobr materialnych po konfiskacie od zlodzieji mozna rzeczywiscie na kazdego obywatela rowno podzielic i dalej niech panuje pelnia kapitalizmu kazdy zrobi co bedzie chcial... KAZDY jest odpowiedzialny za siebie i swoje wlasne zycie.....
A komunisci by chcieli spalic kraj i OKRASC KAZDEGO kto ma cokolwiek niezwracajac uwagi czy uczciwie sie tego dorobil.... niewazne czy ktos np. oszczedzal cale zycie i syn/wnuk odziedziczyl... czy moze ktos zalozyl uczciwa firme bez udzialu republiki kolesi.... czy tez np. uczciwa gieldowa spekulacja zarobil.... Komunisci chca okrasc kazdego kto cokolwiek posiada....
Do tego potem maja bardzo zabawne metody produkcji... wedle planu... np. wlasnie kiedys naprodukowali tyle musztardy ze nawet sie eksportowac tego niedalo.... i potem sie dziwili czemu tysiace ton musztardy sie psuja "a te glupie ludzie niechca tego zrec, tylko sie im miesa zachciewa".
Potrzeba "Sejmowej rewolucji kapitalistycznej" w swielte prawa i bez palenia calego kraju i wprowadzania komunizmu czym rewolucje otwarte sie koncza.... A ograniczen zadnych niebedzie tylko poprostu niech sie robotnicy potem niedziwia jesli beda niskie pensje/bezrobocie jesli np. zwieksza populacje kraju i naprodukuja zbyt wielu robotonikow niczym ta nieszczesna musztarde... Bo jest ograniczona ilosc zasobow naturalnych wiec i miejsc pracy....